Ubezpieczenie turystyczne a okres karencji

Coraz więcej osób, które wyjeżdżają na urlop za granicę, czy z biurem podróży czy same organizują swój wyjazd, decydują się na kupienie ubezpieczenia turystycznego. Jednak wiele osób kupuje polisę w ostatniej chwili przed wyjazdem; to błąd, który może nas sporo kosztować – przy ubezpieczeniach stosowany jest okres karencji. Może się więc okazać, że kupiona przez nas polisa nie działa. Na jaki czas przed planowanym wyjazdem powinnyśmy kupić ubezpieczenie na wakacje?

Jakie są okresy karencji?

Karencja to rozwiązanie stosowane w umowach ubezpieczenia przez wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe. Ale stosują bardzo różne okresy karencji. W niektórych towarzystwach ubezpieczeniowych polisą można kupić 2-3 dni przed wyjazdem.  W innych okres karencji jest zdecydowanie dłuższy. Może wynosić 6-7 dni. Osoby, które zdecydują się kupić polisę przez internet powinny pamiętać, że polisa zacznie działać dopiero wtedy, gdy wpłata zostanie zaksięgowana na koncie towarzystwa ubezpieczeniowego. Celem stosowania okresów karencji jest zabezpieczanie interesów towarzystw ubezpieczeniowych; w ten sposób zabezpieczają się on przed swojego rodzaju wyłudzeniem jakim byłoby kupowanie polisy dopiero po zachorowaniu, wypadku czy kradzieży bagażu.

Na jak długo przed wyjazdem kupić ubezpieczenie?

Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż okresy karencji w poszczególnych towarzystwach ubezpieczeniowych są bardzo różne, to polisę warto kupić możliwie wcześnie przed wyjazdem. Umownie przyjęto, że najrozsądniej jest kupić ubezpieczenie osiem lub 10 dni przed planowanym wyjazdem. Taki zapas da nam pewność, że już w dzień wyjazdu polisa działa i zapewnia nam odpowiednią ochronę. Oczywiście, dla każdego turysty najbardziej optymalne są te polisy, w których okres karencji to tylko dwa dni.

Okresy karencji stosują wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe. Nie są jednak zgodne co do ich długości. Warto o tym pamiętać i kupić polisę na wakacje odpowiednio wcześnie czyli przynajmniej na siedem dni przed planowaną datą wyjazdu.

Dodaj komentarz